Całkiem niedawno stanąłem przed opisanym w temacie dylematem. Czy wynająć pokój, zamieszkać w jednym mieszkaniu z obcymi ludźmi, czy też wynająć kawalerkę i mieszkać sam.

Decyzja z pewnością zależy od charakteru konkretnego człowieka – ja wybrałem samodzielne mieszkanie ale muszę przyznać, że na początku trudno było mi się przyzwyczaić do samotności. Złe samopoczucie po tygodniu czy dwóch minęło i teraz jestem z mojego wyboru zadowolony – nikt nie miesza się w to co robię, nikt mi nie przeszkadza, ja nikomu nie przeszkadzam. Gdybym natomiast zdecydował się na mieszkanie z innymi, z pewnością dużo czasu zajęłoby nam “dotarcie się”.

Jedno rozwiązanie i drugie rozwiązanie mają swoje plusy i minusy.